Snapmaker U1: Koniec z „kupą odpadów”! Czy system SnapSwap to przyszłość druku 3D?

Druk wielokolorowy i wielomateriałowy od lat zmaga się z dwoma demonami: marnotrawstwem materiału i czasem. Każdy, kto drukował model w kilku kolorach na standardowej drukarce z jedną dyszą, zna ból patrzenia na rosnącą obok wieżę czyszczącą (prime tower) i stertę odpadów, która często waży więcej niż sam wydruk. Snapmaker U1 wchodzi na rynek z obietnicą, która brzmi jak marzenie każdego makera: zmiana głowicy w 5 sekund i redukcja odpadów o 80%.
Rewolucja w 5 sekund: System SnapSwap™
Sercem nowej maszyny nie jest kolejna wariacja na temat systemu AMS (Automatic Material System), ale zupełnie inna filozofia pracy. Zamiast męczyć jedną dyszę ciągłym wycofywaniem i ładowaniem innego filamentu, Snapmaker U1 po prostu… zmienia całą głowicę.
System SnapSwap™ to inżynieryjny majstersztyk oparty na kinematycznych sprzęgłach kulowych. Nie ma tu magnesów, które mogłyby puścić przy wibracjach, ani śrub wymagających dokręcania. Głowica jest blokowana mechanicznie z chirurgiczną precyzją. Producent deklaruje, że mechanizm wytrzymuje ponad milion cykli bez awarii.Co to oznacza w praktyce?
- Czas: Zmiana koloru/materiału trwa ok. 5 sekund (choć realnie kilka sekund więcej).
- Czystość: Każdy kolor ma swoją własną dyszę. Nie ma ryzyka, że biały filament wyjdzie szary, bo w głowicy zostały resztki czarnego.


Mieszaj materiały jak nigdy wcześniej
Dla prototypowania najważniejsza jest jednak niezależność ekstruderów. W tradycyjnych systemach wielokolorowych łączenie materiałów o różnych właściwościach termicznych (np. PLA i TPU) to koszmar, który zazwyczaj kończy się zatkaniem dyszy.
Snapmaker U1 posiada cztery niezależne głowice, które mogą rozgrzewać się do 300°C, co w połączeniu ze stołem grzejącym do 100°C daje ogromną swobodę doboru filamentów. Dzięki temu możesz w jednym procesie drukować:
- Sztywne elementy konstrukcyjne (np. z PETG lub PLA).
- Elastyczne zawiasy czy uszczelki (z TPU) – bez konieczności klejenia części po wydruku.
- Rozpuszczalne podpory (z PVA) – co jest kluczowe przy skomplikowanych modelach geometrycznych, gdzie ręczne usuwanie supportów mogłoby uszkodzić model.
To otwiera drogę do drukowania funkcjonalnych mechanizmów „w jednym kawałku” (print-in-place) z materiałów, które do tej pory się nie lubiły.


Prędkość, Inteligencja i... konkretne wymiary
Mimo skomplikowanej mechaniki wymiany, U1 nie jest powolna. Oparta na kinematyce CoreXY maszyna rozpędza się do 500 mm/s przy przyspieszeniu 20 000 mm/s².
Co ważne, cała ta magia dzieje się na całkiem sporym polu roboczym. Snapmaker U1 oferuje przestrzeń 270 x 270 x 270 mm. To wystarczająco dużo, by wydrukować pełnowymiarowy kask, dużą obudowę elektroniki czy złożony model architektoniczny bez dzielenia go na kawałki.A
by wydruki przy takiej prędkości i częstych zmianach głowic były dokładne, Snapmaker naszpikował drukarkę czujnikami:
- Kompensacja drgań (Input Shaping): Eliminuje „echo” na wydrukach przy szybkich ruchach.
- Automatyczna kalibracja offsetu: Drukarka sama mierzy i koryguje przesunięcia między głowicami z dokładnością do 0,04 mm. Nie trzeba już ręcznie kalibrować pozycji dysz względem siebie.
- Zarządzanie filamentem: System wykrywa koniec szpuli i automatycznie przełącza się na kolejną (tryb Backup), a dzięki tagom RFID (dla oryginalnych filamentów Snapmaker) drukarka sama wie, co jest załadowane.


Techniczne "mięso" - specyfikacja w pigułce
Dla tych, którzy lubią cyferki, szybki rzut oka na to, co U1 ma "pod maską":
- Pole robocze: 270 × 270 × 270 mm
- Maks. temp. dyszy: 300°C (All-metal hotend)
- Maks. temp. stołu: 100°C (magnetyczna podkładka PEI)
- Prędkość druku: do 500 mm/s
- Ekran: 3,5-calowy dotykowy
- Komunikacja: Wi-Fi, USB
Czy to sprzęt do domu lub warsztatu?
- Po pierwsze: ekonomia. Mniej odpadów (brak wieży czyszczącej) to realna oszczędność drogiego filamentu.
- Po drugie: czas. Szybszy wydruk oznacza, że w wolne popołudnie można zrealizować więcej projektów.
- Po trzecie: wszechstronność. Możliwość druku z supportem PVA sprawia, że możesz projektować bez ograniczeń narzucanych przez grawitację (nawisy).
- Po czwarte: Plug & Play - po prostu działa. "Kowalski" chce drukować, a nie kalibrować drukarkę w każdy weekend. Snapmaker U1 jest naszpikowany automatyką, która pilnuje, aby wszystko działało bezproblemowo.
Werdykt Edutech Expert
Snapmaker U1 to dowód na to, że ewolucja druku 3D nie musi polegać tylko na zwiększaniu prędkości. Czasem prawdziwą innowacją jest mądre podejście do tego, jak zmieniamy narzędzia. To sprzęt, który szanuje Twój czas i Twój portfel (w dłuższej perspektywie zużycia materiałów), dając możliwości, które do tej pory były zarezerwowane dla przemysłu.Pytanie jest tylko jedno – jak z niezawodnością w dłuższym terminie? Na to na pewno odpowiemy, ponieważ zabieramy się już za testy tej drukarki. Dlatego też zachęcamy do obserwowania naszych social media, gdzie udostępnimy efekty testów



